Google usuwa certyfikat eMudhra po wykryciu słabych kluczy TLS
Chrome usunął 27 października certyfikat emSign ECC Root CA – G3 firmy eMudhra po wykryciu słabych kluczy. Spółka wycofała się z rynku TLS, ale pytania w Indiach zostają.

27 października Google usunęło z Chrome Root Store certyfikat główny eMudhra o nazwie emSign ECC Root CA – G3. Witryny, które nadal na nim polegały, zaczęły wyświetlać użytkownikom Chrome pełnoekranowe ostrzeżenie o zagrożeniu bezpieczeństwa.
To skutek wydarzeń z połowy października. Badacz wykazał, że klucze prywatne ośmiu urzędów certyfikacji w globalnej hierarchii eMudhra, największego licencjonowanego urzędu certyfikacji w Indiach z siedzibą w Bengaluru, są tak słabe, że każdy może je obliczyć. Każdy klucz powinien mieć około 116 cyfr, tymczasem wszystkie osiem miało wartości poniżej 256.
Błąd w ceremonii kluczy
Klucze wygenerowano podczas jednej ceremonii 30 kwietnia 2025 roku. Zasady branżowe wymagają, by przebiegała według spisanego scenariusza, pod nadzorem audytora lub z nagraniem wideo, i kończyła się raportem audytora. Według eMudhra błąd w scenariuszu doprowadził do powstania drugiego, słabego zestawu kluczy, użytego omyłkowo, bo oznaczenia wyglądały podobnie. Usterka umknęła uwadze na około 18 miesięcy i dwa cykle audytu. Współzałożyciel Kaushik Srinivasan nazwał to „jednorazowym, złym dniem”. Raport audytora ma być gotowy za dwa–trzy tygodnie.
Po zgłoszeniu z 17 października przeglądarki zareagowały szybko. Google zablokowało sześć certyfikatów witryn przez CRLSet, Mozilla zrobiła to w ciągu kilku godzin, Apple wydało poprawki 19 października, a Microsoft dzień później. Mozilla 20 października usunęła certyfikat G3 z listy zaufanych, a Chrome zrobił to ze skutkiem od 27 października i bada, czy pozostałe certyfikaty główne eMudhra mogą w nim zostać. Według Chrome żaden certyfikat witryny z sześciu pośrednich nie trafił wcześniej do publicznych logów Certificate Transparency.
Wyjście z TLS i pytania o odpowiedzialność
W ciągu pięciu dni od zgłoszenia zarząd eMudhra zdecydował o wycofaniu się z globalnego biznesu certyfikatów TLS, co obejmuje także certyfikat główny G1. Według spółki ta działalność odpowiada za 1 proc. przychodów. Firma, notowana na BSE i NSE od 2022 roku, nadal oferuje m.in. podpisy cyfrowe i usługi eSign w Indiach.
Reakcja w Indiach jest wyraźnie wolniejsza. Ministerstwo IT (MeitY) powołało specjalny zespół do zbadania sprawy, a CERT-In wydał ostrzeżenie cztery dni po pierwszym zgłoszeniu. Otwarte pozostaje pytanie, kto w Indiach rozlicza urzędy certyfikacji, jakie przepisy mogły zostać naruszone i jakie kary grożą.
Więcej z tego dnia
Zobacz wszystkie →
OpenAI, Google i Microsoft wesprą wspólny sygnał w robots.txt dla AI

Casio CRW-002: zegarek-pierścień w stylu kultowego A168

Zobowiązania pięciu gigantów technologicznych przekroczyły 3 bln dol.

Agent AI Anthropic Claude przeprowadził operację mózgu myszy
Więcej w kategorii: Bezpieczeństwo
Zobacz wszystkie →
Capillary: audyt KPMG wskazuje na oszustwo zewnętrzne na 3 mln euro

Tor Browser 16.0 z natywną obsługą ARM na Linuksie i Firefoksem 153

ORISA odzyskuje usunięte czaty z AI z pamięci telefonów z Androidem
