Osegi
Biznes·2 min czytania

Apple tnie budżety na tokeny AI dla pracowników, promując Siri AI

Apple po cichu obniżyło dzienny limit tokenów AI dla części inżynierów z 300 do 200 dolarów i rozważa 100 dolarów, choć promuje nową Siri AI.

Apple Park campus in Cupertino with a glowing AI token counter overlay symbolizing spending limits on AI usage
Zdjęcie: xataka.com

Apple obniżyło dzienny limit wydatków na tokeny AI dla części swoich inżynierów z 300 do 200 dolarów. Zmiana weszła w życie w zeszłym miesiącu i nie była szeroko komunikowana. Jak wynika z informacji Bloomberga, firma rozważa teraz kolejne cięcie, do 100 dolarów dla wybranych zespołów.

Ograniczenia dotyczą też osób spoza inżynierii. Niektóre grupy pracowników miałyby przejść ze 100 do 25 dolarów dziennie. Kto potrzebuje więcej, może poprosić o wyjątek, a jego zużycie zostanie ocenione. Pracownicy mają dostęp do Claude, ChatGPT i Gemini, ale część zespołów miała dostać polecenie korzystania z tańszych modeli lub takich, które działają lokalnie na urządzeniu.

Pytania o sens oszczędności

Decyzja zwraca uwagę, bo dotyczy firmy o najwyższej kapitalizacji rynkowej, która jednocześnie przedstawia Siri AI jako swój wielki powrót w sztucznej inteligencji. W ostatnim roku obrotowym Apple wydało na badania i rozwój 45,765 mld dolarów, o 32% więcej niż rok wcześniej, a wzrost częściowo tłumaczy inwestycjami w AI.

Pracownicy cytowani w przekazie twierdzą, że niewielu wykorzystywało pełny limit 300 dolarów dziennie, więc realna oszczędność może być znikoma. Inni obawiają się, że to wstęp do głębszych cięć lub zwolnień, jak w innych firmach technologicznych.

Nie tylko Apple

Jensen Huang z Nvidii zajmuje przeciwne stanowisko. W podcaście All-In powiedział, że martwiłby się, gdyby inżynier zarabiający 500 tys. dolarów wydawał na tokeny AI mniej niż 250 tys. dolarów. Zapytany, czy Nvidia wydaje na to około 2 mld dolarów rocznie, odpowiedział: „Staramy się”. Nvidia sprzedaje układy, na których działają modele, więc ma w tym interes.

Zjawisko „tokenmaxxingu” hamuje od miesięcy. W Meta toczył się wewnętrzny wyścig o największe zużycie tokenów, a Amazon w maju zamknął podobny ranking. W Microsoft jeden pracownik zużył tokeny warte 28 tys. dolarów w miesiąc, a wiceprezes Jay Parikh napisał, że „tokenmaxxing nie jest tym, co optymalizujemy”.

Revolut wybrał inną drogę: około 2 tys. inżynierów domyślnie programuje z modelem GLM o otwartych wagach, uruchamianym na własnych serwerach. Według Davida Abitbola firma płaci około jednej dziesiątej kosztu modeli czołowych, a rachunek jest stały.

Aplikacje warte uwagi

SUMO: łamigłówka liczbowa

Wybierz właściwe pola, dodaj je i trafiaj w cel. Łatwa do nauczenia, trudna do opanowania. Za darmo, dla każdego wieku.

Tagi:applesiriai tokenstokenmaxxingrevolutnvidia

Więcej z tego dnia

Zobacz wszystkie →

Więcej w kategorii: Biznes

Zobacz wszystkie →