Osegi
Biznes·2 min czytania

Palantir w polskiej armii: apel o audyt ryzyka przed umową z MON

MON rozważa zakup systemu Maven Smart System od Palantira, ale organizacje społeczne i politycy żądają niezależnego audytu przed podpisaniem umowy.

Polish soldiers in front of a digital map display illustrating military data analysis software.
Zdjęcie: MamStartup

Ministerstwo Obrony Narodowej rozważa zakup systemu Maven Smart System Poland od amerykańskiej firmy Palantir Technologies. Plany wywołały sprzeciw organizacji społecznych oraz części parlamentarzystów, którzy domagają się niezależnego audytu jeszcze przed podpisaniem ostatecznej umowy. Wątpliwości dotyczą bezpieczeństwa danych, braku oceny ryzyka i przejrzystości rozmów.

Od memorandum do listu intencyjnego

Współpraca rozpoczęła się w grudniu 2024 roku, gdy podpisano bezterminowe memorandum obejmujące wymianę informacji, testowanie technologii i szkolenia. W październiku 2025 roku strony podpisały list intencyjny w sprawie potencjalnego nabycia systemu. Transakcja ma wzmocnić zdolności obronne kraju, zwłaszcza w zakresie integracji i fuzji danych oraz wsparcia analitycznego.

Równolegle zawarto umowę o poufności, o której publicznie nie informowano. Niepokój budzi też to, że ABW nie przeprowadziła oficjalnej oceny ryzyka dotyczącej firmy. Rzeczniczka Praw Obywatelskich zwróciła się do wicepremiera i ministra obrony, a interpelacje i wnioski o kontrolę trafiły m.in. do Najwyższej Izby Kontroli.

Presja społeczna i głos resortu cyfryzacji

Inicjatywa „Nasze dane” oraz Inicjatywa Wschód żądają jawnego audytu ryzyka, który uwzględniałby amerykańską jurysdykcję nad firmą i dostęp jej pracowników do informacji. W Warszawie zaplanowano protest, a do Kancelarii Prezydenta ma trafić list otwarty z apelem, by Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zleciło niezależne analizy.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwrócił się do szefa MON o wnikliwą analizę współpracy oraz pełny audyt ryzyk operacyjnych i prawnych. Do momentu publikacji resort obrony nie odniósł się publicznie do tych apeli.

Stanowisko Palantira

Palantir przekonuje, że obawy wynikają często z niepełnej wiedzy o jego technologii. Według firmy rozwiązanie działa w zamkniętej infrastrukturze klienta, pod jego pełną i wyłączną kontrolą. Spółka twierdzi, że nie ma dostępu do przetwarzanych danych, nie przechowuje ich w chmurze i nie może zdalnie wyłączyć systemu. Klient ma zachować pełną własność intelektualną oraz wyłączne prawo do zarządzania uprawnieniami użytkowników.

Technologia jest wykorzystywana w ponad dwudziestu krajach NATO, a także przez ukraińskie siły zbrojne do analizy danych z pola walki. Mimo to strona społeczna oczekuje pełnej przejrzystości i debaty w Sejmie, zanim zapadną wiążące decyzje dotyczące bezpieczeństwa polskiej armii.

Aplikacje warte uwagi

SUMO: łamigłówka liczbowa

Wybierz właściwe pola, dodaj je i trafiaj w cel. Łatwa do nauczenia, trudna do opanowania. Za darmo, dla każdego wieku.

Tagi:palantirpolanddefencemaven smart systemdata securitynato

Więcej z tego dnia

Zobacz wszystkie →

Więcej w kategorii: Biznes

Zobacz wszystkie →