Osegi
AI·2 min czytania

Shigeru Miyamoto o generatywnej AI: „Zawsze będzie dla nas rola”

73-letni twórca Super Mario i Zeldy porównuje generatywną AI do edytorów tekstu i przekonuje, że prawdziwy talent twórczy nadal będzie się liczył.

Shigeru Miyamoto, creator of Super Mario and The Legend of Zelda, speaking at a press event.
Zdjęcie: xataka.com

Shigeru Miyamoto, twórca serii Super Mario i The Legend of Zelda, nie widzi w generatywnej AI zagrożenia, które miałoby całkowicie zastąpić ludzi. 73-letni projektant uważa, że prawdziwy talent twórczy zachowa swoją wartość, nawet jeśli sztuczna inteligencja przejmie wiele zadań.

Miyamoto wypowiedział się podczas spotkania z prasą po otrzymaniu Orderu Kultury, prestiżowego japońskiego wyróżnienia za wkład w sztukę, naukę i technologię. Zapytany o generatywną AI, odwołał się do własnych doświadczeń: jego pokolenie przeżyło okres szybkiego rozwoju informatyki, gdy narzędzia stale się zmieniały, od maszyn do pisania po edytory tekstu. Jego zdaniem takie narzędzia sprawiały, że na pierwszy plan wysuwała się indywidualna kreatywność, a nie samo opanowanie techniki. „Uważam, że generatywna AI oznacza podobną zmianę” – powiedział.

Godziny pracy to nie talent

Miyamoto zwrócił uwagę na pewną pułapkę. Samo tworzenie daje satysfakcję, ale łatwo uznać, że skoro włożyło się w coś dużo pracy, powstało dzieło wysokiej jakości. Wiele godzin spędzonych nad projektem nie gwarantuje, że jest on dobry.

Właśnie tu widzi szansę dla AI: im więcej takich zadań przejmie, tym więcej będzie okazji, by zastanowić się nad tym, co naprawdę ważne. Dla niego liczy się intencja twórcy, a projekty budowane metodą kopiuj-wklej rzadko wytrzymują próbę czasu. Jego wniosek brzmi: nawet gdyby AI zajęła się wszystkim, dla ludzi zawsze znajdzie się rola.

AI w branży gier

Wypowiedź wpisuje się w trwającą dyskusję o tym, czy dzieło stworzone przez AI jest sztuką i czy użytkownika AI można nazwać artystą. Jedni odrzucają ją jako drogę na skróty, inni traktują jak tablet graficzny czy aparat. Stanowisko Miyamoto wydaje się sugerować, że AI nie zabije sztuki, ale może wyprzeć przeciętnych twórców.

W branży gier AI jest już powszechna. Według ankiety z 2025 roku 87% deweloperów używało w codziennej pracy agentów AI, od pisania kodu i dialogów po tworzenie poziomów. Różnica polega jednak na tym, czy AI jest narzędziem, czy wykonuje całą pracę. W grudniu ubiegłego roku na Steam trafiło demo Codex Mortis, gry w całości stworzonej przez AI. Gracze ocenili ją bardzo negatywnie, nazywając ją „śmieciami wygenerowanymi przez bezduszne maszyny”.

Aplikacje warte uwagi

SUMO: łamigłówka liczbowa

Wybierz właściwe pola, dodaj je i trafiaj w cel. Łatwa do nauczenia, trudna do opanowania. Za darmo, dla każdego wieku.

Tagi:shigeru miyamotonintendogenerative aisuper mariogame development

Więcej z tego dnia

Zobacz wszystkie →

Więcej w kategorii: AI

Zobacz wszystkie →