TeamViewer łata groźne luki umożliwiające wstrzyknięcie kodu
Nowe wersje TeamViewera usuwają luki oceniane jako wysokiego ryzyka. Atakujący mogliby przemycić złośliwy kod, dlatego warto zaktualizować program.

Twórcy TeamViewera udostępnili nowe wersje oprogramowania, które usuwają luki bezpieczeństwa sklasyfikowane jako wysokiego ryzyka. Według dostępnych informacji atakujący mogliby wykorzystać te błędy, aby przemycić do systemu własny kod.
Dlaczego to ważne
TeamViewer służy do zdalnego dostępu do komputerów i serwerów, dlatego jest używany zarówno w firmach, jak i przez osoby prywatne. Program z takim zakresem uprawnień jest atrakcyjnym celem: skuteczny atak na niego może dać napastnikowi kontrolę nad urządzeniem, na którym działa aplikacja.
Luki o wysokim stopniu zagrożenia nie powinny czekać na kolejną okazję do aktualizacji. Kto korzysta z TeamViewera, powinien jak najszybciej zainstalować najnowszą dostępną wersję. Administratorzy zarządzający wieloma stanowiskami powinni sprawdzić, czy aktualizacja trafiła na wszystkie komputery z zainstalowanym klientem.
Co dalej
Najprostszym sposobem ochrony jest instalacja poprawionych wydań. Szczegóły techniczne poszczególnych błędów i listę podatnych wersji warto sprawdzić w komunikatach bezpieczeństwa producenta.
Więcej z tego dnia
Zobacz wszystkie →
PECOP: autobus bez kierowcy zamówisz jak Ubera dzięki 5G

Sony kończy sprzedaż ostatniego odtwarzacza UHD Blu-ray

Windows 11 Cloud Rebuild: reinstalacja systemu bez pendrive'a


