Osegi
Nauka·2 min czytania

Bioodpady zamiast ropy: zespół prof. Oleśkowicza-Popiela w PRIME

Zespół prof. Piotra Oleśkowicza-Popiela zamienia bioodpady w kwas kapronowy za pomocą społeczności mikroorganizmów. Surowiec trafi do kosmetyków, żywności, a może i paliw.

Laboratory bioreactor in which a mixed community of microorganisms ferments organic waste into chemical compounds.
Zdjęcie: MamStartup

Odpady z brązowego pojemnika i resztki z przemysłu rolno-spożywczego mogą stać się surowcem dla chemii. Prof. Piotr Oleśkowicz-Popiel i jego zespół opracowują technologię, w której całe społeczności mikroorganizmów przerabiają bioodpady na wartościowe związki. Projekt rozwijany jest także w programie PRIME Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Proces przypomina fermentację znaną z produkcji piwa czy kiszonej kapusty, ale jego celem nie jest produkt spożywczy. – Mikroorganizmy dostają jako pożywienie bioodpady, a my tak dobieramy warunki procesu, żeby przetworzyły je w konkretny, wartościowy związek chemiczny – tłumaczy naukowiec. Mieszane kultury są elastyczniejsze niż pojedynczy szczep, dlatego surowiec nie musi być jednorodny ani idealnie czysty. Zespół pracował m.in. z kwaśną serwatką, a źródłem mogą być też resztki po produkcji soków czy przetwarzaniu warzyw.

Kwas kapronowy jako baza dla przemysłu

Głównym produktem jest kwas kapronowy, związek „platformowy”, z którego można wytwarzać wiele innych substancji. Jego pochodne trafiają do żywności, perfum, kosmetyków i środków czystości, a w przyszłości mogą posłużyć do produkcji paliw lotniczych. Według wstępnych obliczeń zespołu produkty z bioodpadów mogą mieć nawet o 80 proc. niższy ślad węglowy niż odpowiedniki z surowców kopalnych. Naukowiec zastrzega jednak, że żaden proces nie jest bezemisyjny, bo fermentacja i dalsza obróbka wymagają energii.

Skalowanie i droga na rynek

Największym wyzwaniem jest przejście z laboratorium do przemysłu. Zespół ma dziś reaktor o pojemności kilkunastu litrów i projektuje instalację demonstracyjną do 1000 litrów, czyli jednego metra sześciennego. – Technologii biologicznych nie da się po prostu powiększyć z dziesięciu litrów do wielkiej instalacji jednym ruchem – wyjaśnia badacz. Mikroorganizmy reagują bowiem na różnice temperatury, mieszania czy pH w dużym reaktorze.

Badania trwają od około dekady. W ramach PRIME zespół wspierają Łukasz Łowiński, Opiekun Transferu Technologii, oraz dr Filip Brodowski, Lider Biznesowy, odpowiedzialny m.in. za rozmowy z rynkiem i plan komercjalizacji. Prof. Oleśkowicz-Popiel i dr Brodowski rozmawiają też z uczelnią o powołaniu spółki, która rozwijałaby technologię dalej.

Aplikacje warte uwagi

Tagi:biowastefermentationcaproic acidprimeindustrial biotechnologycircular economy

Więcej z tego dnia

Zobacz wszystkie →

Więcej w kategorii: Nauka

Zobacz wszystkie →