Miso uruchamia Miso Motion: nagrania rzemieślników dla robotów
Koreańska platforma usług domowych Miso płaci barmanom, stolarzom i innym fachowcom za nagrywanie filmów z pierwszej osoby, które posłużą do trenowania fizycznej AI.

Koreańska platforma usług domowych Miso rusza z nowym biznesem: Miso Motion to usługa zbierania danych dla fizycznej sztucznej inteligencji. Firma poinformowała o niej 3 listopada. Pracownicy nagrywają swoją codzienną pracę, a filmy mają uczyć roboty.
Fizyczna AI to sztuczna inteligencja, która nie ogranicza się do tekstu i obrazów na ekranie, lecz trafia do maszyn, takich jak roboty, i wykonuje zadania w realnym świecie: chwyta, przenosi i obsługuje przedmioty. Do jej trenowania potrzeba wielu nagrań z perspektywy pierwszej osoby, zwanych w branży materiałami egocentrycznymi. Nie da się ich zebrać w internecie jak tekstu, więc trzeba je kręcić na miejscu.
Jak to działa
Uczestnicy dostają od Miso bezpłatnie wypożyczoną kamerę na czapkę i nagrywają zwykłą pracę. Kamera przy daszku podąża za spojrzeniem i rejestruje ruchy rąk oraz używanie narzędzi. Projekt obejmuje gotowanie, barmaństwo, usługi fryzjerskie i kosmetyczne, stolarstwo, naprawy krawieckie oraz jazdę konną i opiekę nad końmi. Mogą dołączyć zarówno osoby prywatne, jak i firmy, a za nagrania otrzymują wynagrodzenie.
Zgłoszenie nie oznacza automatycznego udziału. Miso składa propozycję, gdy zarejestrowana specjalizacja i środowisko pracy spełniają wymogi konkretnego projektu danych. Uczestnik najpierw sprawdza warunki nagrywania i zasady wynagrodzenia, a dopiero potem decyduje. Rodzaj i ilość nagrań zależą od projektu.
Dlaczego Miso
Spółka działa od około dziesięciu lat, łącząc klientów ze specjalistami od sprzątania domów i mieszkań po przeprowadzkach, czyszczenia klimatyzacji czy prac wykończeniowych. Według firmy współpracowało z nią ponad 100 tys. partnerów, a łączna liczba zamówień przekroczyła 10 mln. Doświadczenie w rekrutacji wykonawców w całym kraju i kontroli jakości ma pomóc także w zbieraniu danych.
Podobne zbieranie danych jest już popularne za granicą, gdzie wraz z rozwojem robotów humanoidalnych przybywa startupów kupujących nagrania z pracy domowej i fabrycznej, kręcone kamerami na głowie. Pojawiają się też zarzuty o niskie stawki oraz o to, że pracownicy uczą roboty, które mogą ich zastąpić. Prezes Miso Victor Ching zapewnił, że firma będzie szanować wybory i prawa osób z doświadczeniem w zawodzie, a ich wiedza ma służyć rozwojowi technologii. Miso planuje poszerzać zakres branż i regionów, by gromadzić dane z miejsc pracy w Korei i za granicą.
Aplikacje warte uwagi
Wybierz właściwe pola, dodaj je i trafiaj w cel. Łatwa do nauczenia, trudna do opanowania. Za darmo, dla każdego wieku.
Rozmawiaj z partnerem AI; każde zdanie wraca poprawione i wyjaśnione w Twoim języku. 9 języków, od A1 do C2.
Otwieraj komunikaty EDIFACT i X12, każdy segment objaśniony, konwersja do JSON/XML, eksport PDF i Excel. Działa lokalnie, bez wysyłania.
Więcej z tego dnia
Zobacz wszystkie →
Apple: trudno przewidzieć, kiedy poprawi się dostępność iPhone'a Duo

Apple Watch Audio Intelligence w becie iOS 27.3 dla deweloperów

MoneySmart informuje o wycieku danych klientów w Singapurze i Hongkongu



